![]() |
Podcasts | Community | Create a Podcast |
|
310642878
|
|||||||||||||||||||||||||||
Jola's podcastJust for fun and help with Polish |
|||||||||||||||||||||||||||
|
Kuchnia włoska :)
June 25, 2007 01:33 PM PDT
Sałatka z pomidorów i mozzarelli Ta wspaniała w swojej prostocie potrawa wywodzi się z kuchni włoskiej. Plastry sera mozarella z pomidorami i lekkim sosem są doskonałym początkiem każdego obiadu, ja lubię ją przyrządzać jako lekką kolację. Składniki: Dojrzałe pomidory Ser Mozzarella Oliwa z oliwek Świeża bazylia Zioła (bazylia, oregano) Sól, pieprz Wykonanie: Mozarellę pokroić w cienkie plastry, podobnie jak pomidory i ułożyć na przemian na talerzu. Trochę oliwy wymieszać z ziołami suszonymi i przyprawami, polać całość. Udekorować listkami świeżej bazylii. Całość schłodzić w lodówce dla nabrania lepszego smaku. Smacznego! June 10, 2007 12:19 PM PDT
Witam panie i panów serdecznie Dziś nauczymy się z jakich elementów składa się rower. Rower jak wiadomo służy do jeżdzenia na nim, ręce trzymamy na kierownicy, nogami pedałujemy, a na siodełku siedzimy. Poza tym rower ma koła ze szprychami i oponami, ramę, łańcuchy i przerzutki. Dla bezpieczeństwa używamy światełek odblaskowych i nosimy kask na głowie.
Depesza
Miasto Klouszki
OB
Listonosz depeszę bierze
Na rowerze
Z tą depeszą do Leszka Kuleszy. "Czy tu mieszka pan Leszek Kulesza?
"Nie ma go, proszę pana.
Listonosz z rozpędu na rower - hops!
Naczelnik telegrafu, człek obowiązkowy,
Dwaj telegrafiści przy dwóch aparatach
Biegną po drucie
KULESZA BEMA WARSZAWA
Listonosz depeszę bierze
Na rowerze
Z tą depeszą do Leszka Kuleszy. "Czy tu mieszka pan Leszek Kulesza?
"Owszem, mieszkał na Bema,
Listonosz wraca, rzecz oczywista,
KULESZA BASZTOWA KRAKÓW... Znów listonosz depeszy doręczyć nie może,
KULESZA SŁONECZNA SOPOT... I znowu z Kuleszą kłopot,
KULESZA TRAUGUTTA ŁOMŻA... Ale w Łomży ta sama nowina -
KULESZA PORTOWA SZCZECIN... A w Szczecinie ta sama nowina -
Taką miał z nim telegraf robotę!
OB
Ledwo przyszła depesza,
Przyjechał do Kielc w samą porę
Nie proszono was?
May 13, 2007 07:10 AM PDT
Cześć, tu Jola z Polski. W tym epizodzie uczymy się części głowy po polsku. Głowa, czoło, bwri, oczy, uszy, nos, policzki, usta, broda i podbródek. Owłosienie: włosy, broda, bokobrody i wąsy. Przykłady: Ona ma brązowe oczy i mały uroczy nosek. Pokiwał głową na znak zgody. W uszach i nosie ma kolczyki. Mam to w nosie. Co znaczy, że mnie to nic nie obchodzi. W głowie się nie mieści. Przeszło mi przez głowę. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Co dwie głowy, to nie jedna. Puścił do mnie oczko. Co widzisz oczyma duszy swojej? W jego oczach widziałam ból, ale zacisnął usta i nic nie powiedział. Powiadają, że ludzie z wysokim czołem mają tęgie głowy. April 21, 2007 05:48 AM PDT
Polacy, jak inni ludzie mają jedną głowę, jeden tułów i jedną szyję. Poza tym mamy dwie nogi, każdą zakończoną stopą. Noga składa się z uda i łydki oraz kolana w środku, zaś stopa ma piętę i palce, a największy palec u nogi nazywa się paluch. Ręka to po angielsku: hand or arm. Ramię to ta część od tułowia do łokcia, potem od łokcia do dłoni mamy przedramię. Dłoń składa się z palców, kciuka i nadgarstka. Palce u dłoni: mały palec, serdeczny palec, palec środkowy, palec wskazujący oraz kciuk. On poprosił ją o rękę. / He popped a question. Stefan zobaczył włamywacza i wziął nogi za pas. Wziąć nogi za pas / to run away To był cios poniżej pasa / It was a low-blow. Wypłakała się na Mariusza ramieniu. Płakać na czyimś ramieniu / to cry on someone's shoulder. Kasia wypłakuje oczy za Piotrem, który zostawił ją dla Bożeny. Poprosił - czas przeszły od poprosić, czasownik podstawowy - prosić Zobaczył - czas przeszły od zobaczyć, czasownik podstawowy - widzieć Wypłakała się - czas przeszły od wypłakać, czasownik podstawowy - płakać Paulino, thanks for a picture April 09, 2007 06:40 AM PDT
Cześć, wita was Jola. Dzisiaj trochę gramatyki i jak zwykle wierszyk. Opowiem o odmianie rzeczowników, w liczbie pojedynczej dla trzech rodzajów: męskiego, żeńskiego i nijakiego. Odmiana rzeczowników to inaczej deklinacja, czyli odmianawyrazu przez przypadki, liczby i rodzaje. Przykłady:
Nazwy przypadków:
Gałczyński Konstanty Ildefons Dlaczego ogórek nie śpiewa Pytanie to, w tytule,
Jeśli ogórek nie śpiewa,
Lecz jeśli pragnie? Gorąco!
Mijają lata, zimy,
March 29, 2007 12:39 PM PDT
Witam, tu Jola. Dzisiaj opowiem wam trochę o barwach, czyli kolorach po polsku. Jak wszyscy wiemy, niebo jest niebieskie, trawa zielona, a polskie tramwaje - czerwone. Polska flaga jest biało-czerwona. Fioletowe są fiołki, granatowe szkolne mundurki, forsycje kwitną na zółto, zaś magnolie na biało. Morze może mieć kilka kolorów: od niebieskiego po turkusowy i szmaragadowy. Osobiście lubię kolory pastelowe, jak kolor piaskowy, szczególnie latem. Krzykliwe kolory, jak seledynowy albo strażacki czerwony kompletnie nie są w moim guście. Jesienią wolę beże połączone z popielatowymi dodatkami. W Polsce kolor czarny oznacza żałobę, biały - niewinność, zielony - nadzieję, a żółty - zazdrość. A jako dodatek - wierszyk Jana Brzechwy o kolorach: Malarz wciąż zachodził w głowę:
Aż podsłuchał raz w farbiarni,
- Też gadanie... Zresztą zgoda,
Mruknął czarny: - Czy należy
- Zamilcz! Wszystkim się podoba
- Lepszy czarny jest niż biały!
- Tylko panny i oseski
Rzekł niebieski: Słów mi szkoda.
March 15, 2007 12:05 AM PDT
Piękna pani była taka smutna, że stojący obok mężczyzna zapytał: Dlaczego pani jest taka przygnębiona? Smukła kobieta odwróciła głowę, oczy miała zapłakane, i odpowiedziała: dziesięciu młodzieńców prosiło mnie o rękę w tym miesiącu, płaczę, ponieważ wszystkim im odmówiłam. Przystojny brunet spojrzał na nią z zaciekawieniem: czyżby żaden z nich nie był interesującym, dobrze się zapowiadającym młodym człowiekiem z charakterem i odpowiednim majątkiem? Niewiasta rzekła: wszyscy byli odpowiednią partią dla mnie, nikt nie był skąpym dziwakiem o smutnej twarzy. Pan: To dlaczego kobieto odmówiłaś im i jeszcze płaczesz? Pani: Bo ja właśnie takiego pragnę, skąpego dziwaka o smutnej twarzy. W tym momencie tramwaj zatrzymał się na przystanku i para się rozstała, chociaż rozmowa była niezwykle interesująca, a tramwaj, jak to tramwaj, był czerwony i pojechał w prawo. March 05, 2007 10:27 AM PST
Babcia z dziadkiem pojechali do miasta. Tam spotkali się z córką, zięciem i wnuczkami. Zięć powiedział dzień dobry do swojej siostrzenicy, która ma na imię Natalka. Czteroletnia Natalka uwielbia swojego wujka i ciocię. Kuzyn z Gdańska ma czterdzieści lat, a jego żona Katarzyna - trzydzieści osiem. Wczoraj mój bratanek zapytał mnie, jak się nazywa mój chłopak, a bratanica - ile on ma lat. Dzieciaki poskarżyły się rodzicom, że nie wiedzą, co znaczy słowo: stryjek i stryjenka. Teściowie mojego brata przywieźli swoje córki na wakacje. Teściowie mojej siostry zabrali nasze dzieci na wakacje. Moja synowa jest wysoką, piękną kobietą z długimi, kasztanowymi włosami. Mój siostrzeniec to niski, pulchny młodzieniec z krótkimi blond włosami. Siostra mojej mamy to moja ciocia, a brat mojego taty to mój stryj. Żona mojego stryja to stryjenka Małgosia, która ma prawie sześćdziesiąt dziewięć lat. Moi rodzice mają trójkę wnuków. Mam dwoje rodzeństwa, mój brat ma na imię Wojtek, a siostra Małgorzata. 15-letnia Kasia zabrała bliźniaki do parku. Rodzice Jerzego widzieli jeża w lesie. February 22, 2007 09:28 AM PST
Pięćdziesięciosiedmioletni mężczyzna trzymał dwoma rękoma stół z trzema nogami, a pomagał mu w tym jego osiemnastoletni syn. Obaj w roku tysiąc siedemset osiemdziesiątym ósmym napisali po dwie książki, obie o drugiej wojnie światowej. Trzecia noga od stołu kosztowała dwa tysiące trzysta sześćdziesiąt sześć złotych, razem z VAT-em, o czym poinformowali mamę wysyłając jej SMS na numer: dziewięćset pięć, trzysta dwa, osiemset siedemdziesiąt jeden.
Bajka o sześciu tłumaczkach Konstanty Ildefons Gałczyński Sześć tłumaczek w ramach nieuzgodnienia
Pytanie
Odpowiedź
Morał, czyli pouczenie:
February 11, 2007 01:48 AM PST
Rozmowa liryczna - Powiedz mi jak mnie kochasz.
Konstanty Ildefons Gałczyński January 26, 2007 10:33 AM PST
Dni tygodnia po polsku English - Polish Monday - poniedziałek
I can meet you on Monday.
I will meet you on Tuesday.
I usually play tennis on Wednesdays.
I visited my parents last Thursday.
The week is consisted of 7 days.
Extra bonus:
January 17, 2007 10:09 AM PST
Wierszyk Jana Brzechwy pod tytułem: Chrząszcz W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
Wół go pyta: - Panie chrząszczu,
Jak to - po co? To jest praca,
- A cóż za to pan dostaje?
Wszystkie trzciny po wsze czasy,
Nawet rzeczki, nawet zdroje,
Wół pomyślał: "Znakomicie,
Wrócił do dom i wesoło
Po wolemu, tęgim basem,
Jak nie wrzaśnie: - cóż to znaczy?
- Jak to? Czyż ja nic nie robię?
- Ja ci tu pobrzęczę wole,
I dał taką mu robotę,
Po robocie pobiegł w gąszcze.
Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
January 14, 2007 01:20 AM PST
Przygody kota Filemona Filemon to bardzo ciekawski mały kotek. Co rusz coś mu się przytrafia. Dla młodego kociaka świat jest pełen niespodzianek i wyzwań. Na podwórku i w wiejskim domku przecież tyle się dzieje. Myszy harcują, lis czai się na kury, jakieś strachy kołaczą się na strychu. Niektóre kocie wyprawy mogą być niebezpieczne. Z opresji ratuje Filemona stary czarny kocur Bonifacy, całymi dniami wylegujący się na piecu. Od niego tytułowy bohater pobiera życiowe nauki. Jednak ani myśli stosować się do nich, musi wszystko sprawdzić sam. *giggle*
*no laughing!*
Polish doesn't seem to be thaaat difficult afterall!
Please, let me stroke Filon! Pleeeeaaase!
|
About JolaFans of this Show
Favorite LinksJola's Friends
Contact MeSubscribe to this Podcast
Program Archive
|
||||||||||||||||||||||||||